Miniony tydzień to miks „klasyków” i świeżych strzałów: od gipsowej bomby Biegasa, przez drobną, ale gęstą Łempicką, po wielkoformatowego Uklańskiego. Na deser trochę logistyki i kilka liczb, które lubię policzyć sam.
Tematy tygodnia (w skrócie)
Tamara Łempicka — wjechała elegancka, niewielka deska z 1925 roku, z Blondelem w papierach i młotkiem w Christie’s Hongkong. Estymacje w HKD wyglądają poważnie, ale to ten typ obiektu, na którym naprawdę trudno stracić; szczegóły i moje przeliczenia wrzuciłem we wpisie.
Bolesław Biegas — gips z 1903 r. (tak, gips!) z potwierdzonym rodowodem i świetną dokumentacją. Na liczniku było €12 000, estymacja €15–20 tys., a ja czuję, że poleci dużo wyżej. Plus: równoległa wystawa w Villa la Fleur i potencjalny pierwszy odlew w brązie.
Wojciech Fangor — jutro po moim czwartkowym wpisie leciał do młotka w Nowym Jorku obraz z „falami”. Start $150 000, estymacja $200–300 tys. Niezależnie od moich prywatnych uczuć do okręgów/fal, polscy fani potrafią dowieźć wynik.
Piotr Uklański — „Storm Rider” w rozmiarze drzwi od stodoły (232,4 × 161 cm). Lubię to płótno i widzę potencjał inwestycyjny, choć logistycznie to USA, więc trzeba doliczyć sensowny transport i ubezpieczenie.
Jerzy Tchórzewski — pejzaż, który idealnie wchodzi mi obok Ziemskiego; nawet „serduszko” wypatrzyłem w kompozycji. Taki typ pracy, przy którym dojrzewa się z wiekiem — i ja właśnie dojrzałem.
Liczby tygodnia
- HKD 4 000 000–6 000 000 — estymacja Łempickiej; przy niskiej estymacji z BP to HKD 5 080 000 ≈ 2,70 mln PLN, a z moimi dopiskami na transport/cło wychodzi pod ~2,94 mln PLN.
- €12 000 → est. €15–20 tys. — stan gry na rzeźbie Biegasa (gips, 1903). Moim zdaniem finał wyżej.
- $150 000 / $200–300 tys. — wywoławcza i estymacja nowojorskiego Fangora.
- 232,4 × 161 cm — format Uklańskiego „Storm Rider”; to zawsze robi robotę na ścianie i w katalogu.
- 6 sztuk — tyle temper Dwurnika wisiało w ofercie niemieckiego domu aukcyjnego; fajny budżetowy „wejściowy” segment pod szybki obrót.
Ciekawostki i konteksty
- Łempicka jest ujęta w katalogu Alain Blondel; do tego solidna proweniencja i sprzedaż przez Christie’s Hongkong — ładny pakiet „papierów” pod kolekcjonera instytucjonalnego.
- Biegas ma timing: równoległa wystawa „BIEGAS. Światy nierównoległe” w Villa la Fleur i — według notki we wpisie — możliwość zlecenia pierwszego odlaniu w brązie tej rzeźby przez właściciela.
- Uklański to nie tylko „blue chip vibes”, ale też logistyka USA: przy tym formacie transport i ubezpieczenie trzeba wpisać grubszą czcionką w arkuszu kosztów.
- Roman Kochanowski — trzy prace „u Niemca w Monachium”; dobry moment, żeby porównać poziomy cenowe DE vs PL i zaplanować zakupy jedną przesyłką.
- Tchórzewski — ciekawa zbieżność z „pejzażami Ziemskiego”; fajny przykład, jak własny gust ewoluuje wraz z oglądem rynku.

