Pierwszy tydzień września rozruszał rynek: od „muzealnych” pokus po twardą arytmetykę kosztów. Poniżej mój skrót minionych siedmiu dni — co przykuło mi uwagę, jakie liczby warto zapisać w notesie i na co sam szykuję budżet w najbliższych dniach.
Tematy tygodnia (w skrócie)
Józef Brandt
„Jeździec z luzakiem” w USA kusił klasą obrazu i niską ceną wywołania — ale bez jasnej proweniencji i (jak sprawdzam) bez potwierdzenia w katalogu wystawy z 2018; po moich kontaktach usłyszałem w MN, że… „nie warto”. Tu włączam hamulec i czekam na lepsze materiały z domu aukcyjnego.
Alfred von Wierusz‑Kowalski
Solidny format 44,4 × 53,2 cm i rozsądna wycena; do tego urocza adnotacja o „pożyczonej ramie” w opisie. Dla kolekcjonera: ładny balans między jakością a kosztem wejścia.
Tadeusz Makowski
Dwa wątki: mały pastel „na papier” (fajny stosunek ceny do nazwiska) oraz pajacyki w Ader/Drouot, gdzie — moim zdaniem — estymacja jest zaniżona i 8 000 € może nie wystarczyć. Notuję porównanie z rekordami (Fibak, 2022).
Mojżesz (Moïse) Kisling
Duży obraz 65,7 × 50,5 cm w Japonii z sensowną kalkulacją all‑in. W tle świeże i nadchodzące wystawy w PL — rośnie „hype” i popyt. Porównałem też realny koszt zakupu z cenami słabszych prac w kraju.
Wojciech Kossak
Udokumentowany flip: zakup w marcu za 6 500 € (~29 000 PLN), sprzedaż 6 września w SDA za 130 000 PLN + BP = 156 000 PLN. Lubię taką rachunkowość — czarno na białym.
Liczby tygodnia
- Kisling (Japonia): 10 000 000 JPY ≈ 246 000 PLN, prowizja 16,5%, transport 10–13 tys. PLN, cło 8% → ~327 000 PLN „na ścianie”. Porównawczo: żółte kwiaty 41×27 cm w PL to ~348 000 PLN (wywołanie + 20%).
- Wierusz‑Kowalski: format 44,4×53,2 cm; opis z „pożyczoną ramą” (warto dopytać o finalne koszty oprawy).
- Makowski (pajacyki, Ader): szacuję, że 8 000 € nie wystarczy; dla kontekstu: olej z kolekcji Fibaka sprzedany w 2022 r. za ~3,2 mln PLN.
- Kossak (flip): 6 500 € → 130 000 + BP = 156 000 PLN w pół roku (marzec→wrzesień).
- Ludwik Więcek (USA, mikro‑case): $75 + $22,5 BP + $25 wysyłka = $122,50 ≈ 441 PLN — ciekawostka kosztowa z kategorii „folk/outsider”.
Ciekawostki i konteksty
- Brandt & Chełmoński (USA): brak klarownej proweniencji; z Muzeum Narodowego dostałem ostudzenie entuzjazmu („nie warto”), do Chełmońskiego doszły też zdjęcia i relacja właścicielki — dla mnie temat do głębszego due diligence.
- Witkacy „Alcoforado”: świetny fragment ekspertyzy dr Anny Żakiewicz; portret bez sygnatury, ale z mocnym uzasadnieniem atrybucji i pięknym opisem typu „U + E”.
- Opis aukcyjny też bywa show: „pożyczona rama” u Wierusza to textbookowy przykład, by czytać katalogi do końca (i pytać o opcje zakupu oprawy).

