W STanach do kupienia – ponownie – prace Henryka. Czemu pisze o nim po raz kolejny? Ponieważ kiedyś będą mega ignorantem nie kupiłem w super okazyjnej cenie dużej i bardzo dobrej rzeźby w drewnie tego artysty.
Był dla mnie totalnie anonimowy i olałem temat wyśmiewając Panią w domu aukcyjnym z Detroit. Jak się okazało – błędnie 🙂
Od tego momentu mam go na tapecie i zawsze o nim napiszę. Są tacy artyści, którzy nie wiedzieć czemu wchodzą Ci do głowy i taki właśnie jest Henio. Ani nie da się na tym zarobić, ani to ładne, ani wyhajpowane. No zwykłe, a jednak niezwykłe.
Polecam – tanio i pazurem. Można opowiedzieć znajomym o mało znanym artyście i jego historii w USA i rzeźnie na naszym kominku …





