Jeśli nie będzie za dużo chętnych i ktoś kupi ten obraz z małym przebiciem to na bank wyląduje zaraz w SDA z ceną RAZY DWA.
Muszę tu wrzucić opis ze strony szwajcarskiego domu aukcyjnego, bo sam nie napisałbym tego nawet jakbym siedział dwa dni nad tym:
„Na obrazie widzimy dwa sanie ciągnięte przez kilka koni przez ośnieżony zimowy krajobraz. Wierusz-Kowalski w wyjątkowy sposób oddał popołudniowe światło jasnego i słonecznego zimowego dnia, a jasne różowe i niebieskie tony na niebie nadają obrazowi nastrojową atmosferę. Pędzące przez śnieg konie na pierwszym planie dodają dynamiki i jednocześnie ukazują mistrzostwo Alfreda von Wierusz-Kowalskiego w przedstawianiu zwierząt w ruchu.”


