Alfred Wierusz-Kowalski i obraz, który znowu trafił na rynek
Ale mnie jarają prace Wierusza! Są niesamowite – czy to wilk, czy jeździec, czy wiocha, czy konie. Wszystko jest zajebiste. Po porostu rewelacyjne. Tu nie ma o czym dyskutować, tylko pozostaje się jarać.
Mam dwa przemyślenia na temat tej aukcji i tego obrazu:
Po pierwsze – ta praca była sprzedana już w Polsce dwukrotnie w 1997 i 2019 roku – ostatnio za 250000 PLN. Dlaczego teraz wylądowała w Szwajcarii? Nie wydaje mi się, że to dobry ruch.
Sprowadzenie ze Szwajcarii jest kosmicznie drogie – wiem co mówię – wierzcie na słowo. W Polsce taki obraz by miał wyższe estymacje i wyższe wywołanie.
Sprawdźcie co właśnie wisi w Agrze – link. WYWOŁANIE 650000 PLN!!! TAK SIĘ KURWA TRZEBA BAWIĆ.
Po drugie. Porównajcie obraz tego beztalencia Sasnala z koniem jego autorstwa – wrzucałem w poniedziałek.
Sprawdź inne wpisy na moim blogu o Alfred Wierusz – Kowalski.


