W końcu wjeżdża coś światowego, obraz Polki, która zwojowała świat i bawiła się jak prawdziwa królowa życia. Lubie pracę Łempickiej, w sumie jak każdy. One są zajebiste. Czy ta praca należy do tych super zajebistych? No nie, ale jest dobra i każdy laik powie po jednym spojrzeniu, że to Łempicka.
Praca jest niewielka – 55 x 33.5 cm, namalowana w 1925 roku, czyli w najlepszym okresie. Ma super proweniencję, jest ujęta w katalogu Blondela i jest sprzedawana przez Christies – czego chcieć więcej.
Ta praca to murowana inwestycja z genialnym ROI.
Estymacje to HKD 4,000,000 – HKD 6,000,000 czyli 1,6 -2,8M PLN plus opłaty aukcyjne, transport i opłaty celne.
4000 000 HKD + BP = HKD 5,080,000 = 2 696 971 PLN plus wysyłka i ubezpieczenie jakieś 25 000 PLN /strzelam/ + opłaty celne 8% = 2 939 728 PLN.
Trzy bańki przy założeniu niższej estymacji. SROGO! Jaki z tego wniosek? Jak masz hajs to zarabiasz hajs – bo na tej sztuce nie da się stracić.


