Mojżesz Kisling i kolejny portret, który aż prosi się o licytację — w cenie, która w Polsce byłaby nie do pomyślenia.
Jeśli chcesz być handlarzem – super okazja.
Jesli chcesz dla siebie też się nie zastanawiaj – w Polsce sprzedaż zawsze i dużo drożej.
Warto?
Estymacja 25-35 tys. euro za olej Kislinga na płótnie to moim zdaniem naprawdę uczciwy próg.
Praca ma mocne papiery: sygnowana, datowana i lokalizowana („Kisling Sanary 1948”), reprodukowana w katalogu raisonné z 1982 (tom 2, nr 232), a kupujący dostanie certyfikat Marca Ottaviego z czerwca 2026. Do tego ma trafić do przygotowywanego tomu IV katalogu. To wszystko zdejmuje z portretu największe ryzyko przy Kislingu — wątpliwości co do autentyczności.
Format mały (41 x 33 cm), więc i estymacja niższa. Ale to dalej Kisling, portret prowansalskiej młodzieży z 1948, czyli temat, który u niego zawsze chodził.
Sprawdź inne wpisy na moim blogu: Mojżesz Kisling


