Mojżesz Kisling i kolejny drogi koszmarek – rzygam już Kislingiem.
Ja nie wiem dlaczego jest taki hajp na Kislinga!? Rozumiem, że koleś miał kolorowe życie i był kozakiem, którego wszyscy lubili. Ale chłop nie miał za grosz talentu. Jego portrety to jakieś koszmarki. Malował na potęgę i jak w fabryce. Wystarczy sprawdzić jego 3 tomowy katalog, a teraz Marc Ottavi robi 4 tom.
Tak czy inaczej – to coś jest paskudne i drogie. Wyprzedajcie Kisllinga ze swoich kolekcji póki czas.
Sprawdź inne wpisy na moim blogu o Mojżesz Kisling.


