EDIT – Zostawiam oryginalny wpis pod spodem.
Odezwała się do mnie sympatyczna Pani Paulina z DESA Unicum i zwróciła uwagę, że to inny obraz niż ten z Dorotheum. Z tej samej serii, ale inny. Przyznaje się – jestem ignorantem i zaślepiła mnie żądzą zemsty nad urojonym handlarzem, który podkupił mi świetnego Nowosielskiego.
Dwa wnioski: nie miałem racji, muszę iść do okulisty.
Obraz jest świetny – sam chciałbym taki mieć, jednak cena w DESA jest nienormalna i tu podtrzymuję swoją opinię. Dolna estymacja to 350k PLN co daje 420k PLN z BP. Serio?
W Polsce nie ma zbyt wiele osób płacących ponad 400k PLN za obraz – to jest wąska grupa. Kupując taki obraz warto chyba zrobić reaserch?
A może warto czytać moje wpisy, nawet jak się czasem pomylę?
_________________________________________
Jerzy Nowosielski i jego „Akt z lustrem” z 1979 roku wraca na rynek szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał.
Chyba komuś szybko się znudził ten fajny obraz. Kupiony 19 listopada 2025 w Dorotheum za 78 000 euro czyli jakies 332 000 PLN. Teraz wlatuje do DESA z estymacją 350-450 000 PLN.
Mam nadzieję, że się nie sprzeda i chujek, który go mi pokupił w listopadzie zablokuje sobie kasę na dłużej.
Estymacja w DESA to 82 582–106 177 EUR, czyli mniej więcej te 350–450 tys. PLN. Cena wywoławcza 80 223 EUR (340 000 PLN). Obraz idzie pod młotek 25 czerwca na aukcji „Sztuka Współczesna. Klasycy Awangardy po 1945”.
Czyli plan jest prosty: kupione za ~332 tys., wystawione tak, żeby już na wywołaniu wyjść na zero, a od pierwszego podbicia zarabiać. Sprzedający nawet nie udaje, że trzyma obraz dla siebie. Pół roku w kolekcji i wraca.
Proweniencja „kolekcja prywatna, Polska” brzmi ładnie, ale tak naprawdę znaczy „kupione na poprzedniej aukcji”.
Sprawdź inne wpisy na moim blogu: Jerzy Nowosielski



to nie jest ten sam obraz. Polecam zrobić najpierw dobry research, zanim zacznie się siać ferment. To są dwa zupełnie różne obrazy
Z niechęcią, ale muszę przyznać Ci rację. Dziwna sprawa bo odkąd przestałem pić mam umysł ostry jak brzytwa, może muszę zacząć? Dziękuję za spostrzegawczość. Nie kasuję posta żeby potwierdzić swoją ignorancję 😉 Pozdro.