Jean LAMBERT-RUCKI

Wakacje powoli się kończą i postaram się wrócić do regularnego pisania na blogu. Niestety trzy czynniki wpłynęły na ponad 20 dni bez posta:
1. Wakacje.
2. Zapierdol w pracy.
3. Posucha na rynku aukcyjnym – zupełnie nic nie ma.
Chciałem aby post po takiej przerwie był na grubo … ale nic nie ma ciekawego.

Pozostał mi niezastąpiony Jean, na którego zawsze mogę liczyć, pewnie dlatego mam do niego taki sentyment.

Na aukcji we Francji całkiem fajna praca – „Nature morte au masque” – „Martwa natura z maską”.

Cena spoko, biorąc pod uwagę spokój na aukcjach może okazać się realna do osiągnięcia.

Link do aukcji

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top