Kasia podniecona widokiem Donatello, który pokonał Szredera w czwartej części „Żółwi Ninja” zrzuciła z siebie odzienie. Na pierwszym planie Szarik z zazdrością łypie na ekran telewizora i marzy by być jak Donatello. Jedynie Chomik nie zwarzą na toczącą się na ekranie akcję i korzysta z życia ujeżdżając na oklep Szarika.
Tak oto scena z polskiego domu w jesienny pochmurny wieczór.
Kocham Lebensteina. Bardzo, ale to bardzo chcę żeby ten obraz zawisł u mnie w biurze, obok plakatu Żółwi Ninja!


