Falsy Witkacego i amerykańska wyobraźnia
Normalnie się buntuję i zgłaszam sprzeciw! Biedny Witkacy się w gronie przewraca jak widzi takie ścierwo sprzedawane jako jego prace! To jest kolejny już przykład, że rynek sztuki w USA przyjmie wszystko. Tam wystawią każdy flas – od Kossaka, WIerusza, po Beksa, Witkacego, Strzemińskiego, Tamarę itd.
Jak to jest możliwe żeby takie coś wisiało na aukcji? Cztery ordynarne i ohydne FALSY!
Halo Policja! Proszę przyjechać na LiveAuctioneers!
Do tego estymacja 30 000–45 000 USD, cena startowa 5 000 USD, a na końcu wisienka: „attributed” i „currently under review for inclusion in the catalogue raisonné”. Czyli: falsy Witkacego wjeżdżają na autopilocie, a „pod review” ma robić za filtr sumienia.
Link do aukcji
Sprawdź inne wpisy na moim blogu o Witkacy.


