Eugeniusz Markowski na aukcji – co to kurwa jest?
To jest praca i autor przy którym mam totalny MINDFUCK!
Praca tragiczna – no to jest kurwa brzydkie, do tego tania. Wchodze na Onebid i jego oleje się sprzedają po kilkadziesiąt, a czasem kilkaset tysięcy!!! Do tego ta praca jest przy nich piękna! Dwa razy sprawdzałem czy to ten sam koleś, ale data urodzin i śmierci się zgadza.
Nie wierzę – Od roku 1970 był profesorem malarstwa na Akademiach Sztuk Pięknych w Warszawie i Poznaniu. Matko Boska – nie dziwie się, że z ASP wychodzą teraz takie wynalazki.
Muszę to napisać – to jest sztuka na którą nawet bym się nie chciał wyrzygać.
Skąd te ceny u Markowskiego?
DESA Unicum zrobiła mu nawet osobną aukcję „z kolekcji rodzinnej artysty” (30 października 2025, 36 obiektów) — to już jest sygnał, że ktoś ten temat traktuje poważnie, a nie jak mem.
I wiesz co jest najgorsze? Że ja nadal mogę uznać część rzeczy za brzydkie jak noc, a rynek i tak powie: „spoko, bierzemy”. Polska sztuka współczesna ma takie momenty i Markowski jest jednym z tych artystów, którzy testują moją cierpliwość.



są pewni artyści , których prace w dużym formacie i dzięki ciekawej, jaskrawej kolorystyce dobrze się prezentują na pustych, białych ścianach.
tak bym tłumaczył wysokie noty tego autora.
przy czym ten autor nie jest taki zły, ja bym go trochę takim polskim Basquiatem nazwał i również tym tłumaczył jego popularność.
co do tej pracy mam natomiast takie wątpliwości, że nie przypomina mi ona jego prac – tych które widzę na necie. może to jakiś wcześniejszy okres?
Mam dokładnie takie same wnioski – „polski Basquiat”, ta praca jest zupełnie inna niż to co mamy na OneBid. Dla mnie to tylko ciekawostka bo nie znoszę tego typu sztuki. Nie lubię też Basquiat’a 🙂