Niemiecki Wettmann ma jakieś magiczne dojście do kolekcjonera Beksów. Po raz kolejny wystawiają nigdy wcześniej niewidziane prace Beksa. Czy mi się podobają? Średnio – są za kolorowe i baśniowo fantastyczne. Nie zmienia to faktu, że z tą wyceną są atrakcyjny kąskiem dla polskich kolekcjonerów. Niemiecki dom aukcyjny odrobił lekcję i dodał aukcje na wszelkie możliwe portale, w tym na Onebid. Czuję, że będzie ostra walka, ponieważ te obrazy są w połowie wyceny odpowiedników na polskich aukcjach.


