Moim zdaniem śliczny obraz Weissa. Normalnie patrzenie na niego przynosi jakies ukojenie. Serio, taki jestem romantyk. Cena? Jak się kupuje w Sotheby’s to trzeba mieć hajs.
Kojarzycie scenę jak Franek Dolas ląduje na drzewie w klasztorze? Ten obraz mi się z tym kojarzy!
Estymacja to 6 000–8 000 GBP. Jak na olej na płótnie Weissa w dużym domu aukcyjnym — moim zdaniem to nie jest dużo. Wręcz przeciwnie, widełki wyglądają na ostrożne.
Płótno niemałe (74 × 57,5 cm), sygnowane inicjałami. Do tego proweniencja z jednego rodu — od Kazimierza Koraba Karpińskiego, przez bratanka, aż do obecnego właściciela.
Sprawdź inne wpisy na moim blogu: Wojciech Weiss


