Jest i moja ulubienica. Targana emocjami obrończyni królików. Uduchowiona i pełna emocji, niestety bez talentu malarka młodego pokolenia. MARTYNA CZECH i jej chuje. Pozwoliłem sobie zatytułować pracę „Z chuja dwója” – zdecydowanie lepiej niż proponowane przez Panią Martynę „Studium kłamstwa”. Ten jakże niesamowity obraz przedstawia trzy chuje – zielony chuj, cielisty chuj i czerwony chuj. […]
