Mela Muter i dwa obrazy na aukcji przed wystawą w Villa La Fleur.
Dwa obrazy Meli – niesygnowane, niedokończone, brzydkie i drogie jak na taki badziew. Jednak za chwilę otwiera się wystawa Meli w Villa La Fleur i można spodziewać się, że ceny poszybują mocno w górę. Hajp na Melę się wzmocni.
Taka mała dygresja – ostatnio odbierając jakiś obraz od konserwatora usłyszałem, że on widział tyle obrazów Meli, że kobita musiała malować 24 godziny na dobę 😉
Sprawdź inne wpisy na moim blogu: Mela Muter



