Ponownie Jankel Adler. Tym razem w Londynie z dużym BP 31,2% i pięć razy wyższą ceną startową niż w Izraelu. Normalnie świat do góry nogami. Żydzi z mała prowizją i uczciwą ceną, a angole zdzierają jak rasowi Żydzi.
Trzeba przyznać, że ten obraz jest większy. Ta cena, moim zdaniem jest ok, co jeszcze bardziej pokazuje jak okazyjny może być zakup obrazu z wcześniejszego wpisu.

