Henio na posuchę, czyli Stażewski w Berlinie

Letnia posucha aukcyjna trwa i nie ma o czym pisać. Żeby nie było, że zaginąłem gdzieś w dżungli wrzucam pracę Henia.

Czy fajna? No nie wiem. Czy tania? Nie bardzo.

Ale coś trzeba było napisać.

Pozdrawiam z leniwych wakacji z dala od sztuki i aukcji.

Ciekawostka

Jest jednak jeden szczegół, który robi robotę. Na odwrocie, oprócz sygnatury i daty flamastrem, siedzi etykieta Galerie Denise René z Paryża. Dla niewtajemniczonych: to legendarna paryska galeria sztuki geometrycznej i kinetycznej, która wystawiała Stażewskiego na Zachodzie. Taka proweniencja to nie jest ozdobnik, to twardy argument przy odsprzedaży.

Link do aukcji

Sprawdź inne wpisy na moim blogu: Henryk Stażewski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top