W niemieckim domu aukcyjnym Düsseldorfer Auktionshaus jest wysyp poloników. Oni raz na pół roku wrzucają taką ilośc obrazów, że nie ma czasu o tym pisać. Jest kilka fajnych tematów, o których będę regularnie pisał z małym założeniem – bedą to okazje jeśli polscy handlarze nie rzucą się na nie jak Reksio na boczek.
Nie przywiązywałbym się do estymacji bo ten dom aukcyjny specjalnie wrzuca takie małe estymacje żeby ściągnąć ludzi.
Hofman to najchętniej kupowany artysta na polskich aukcjach.
Ja bym sobie nie powiesił portretu starego smutnego Pana, ale kto co lubi.



