Maurycy Trębacz i portret damy w czarnej sukni w londyńskim Roseberys. To jest wizualne wytłumaczenie czemu nie lubię portretów obcych martwych ludzi! Ta kobieta jest straszniejsza niż najstraszniejsze panie ze snów Beksińskiego. Mogę się założyć, że napierdalała swojego męża i biła linijką dzieci jak nie zjadły kaszki na śniadanie. Ja mam ciarki. Dane z aukcji […]
