Moim skromnym zdaniem duży [65.7×50.5cm] i rewelacyjny obraz Kislinga do kupienia w Japonii. Cena wydaje się mega atrakcyjna biorąc pod uwagę jakość malarską i rozmiar obrazu. Mam wrażenie, że Kisling staje się coraz bardzie popularny w Polsce. Może dlatego, że jest coraz więcej bogatych ludzi, którzy mogą pozwolić sobie na zakup takiego obrazu. Kiedyś obrazy Kislinga czy Łempickiej były nieosiągalne w Polsce, powoli zaczyna się to zmieniać.
Do tego wydaje mi się, że zaczyna się hajp na Kislinga w Polsce – właśnie skończyła się rewelacyjna wystawa w Villa La Fleur, a za chwile zaczyna się duża wystawa w Pabianicach, gdzie głównym bohaterem będzie Kisling w zacnym towarzystwie.
Policzmy cenę:
10000000 JPY to jakieś 246000 PLN plus opłaty aukcyjne TYLKO 16,5% = około 290000 PLN
transport w Tokyo z ubezpieczeniem jakieś 10000 – 13000 PLN
Opłaty celne 8%
RAZEM 327000 PLN w Polsce na gotowo.
To teraz zerknijmy na oferty obrazów Kislinga w Polsce – dużo mniejsze i słabsze prace dużo wyższej estymacji. Przyjmując zakup tych mizernych o połowę mniejszych [41 × 27 cm] żółtych kwiatów za wywołanie mamy cenę 290000 + 20% =348 000 PLN
Ja widzę różnicę.



