Bardzo mi się podoba ta praca Mondzaina. Trochę jak Matka Boska. Ten nos przerysowany i jakby był od doktora Szczota, jakoś krzywo namalowane ramiona, oczy jakby od Kislinga trochę, na głowie ni to chusta, ni to kaptur. Tło szarobure, po lewej stronie jakby zamalowane coś co mu nie wyszło. A jednak mnie się bardzo podoba! Obraz został naprawiony – został podklejony płótnem od spodu. Estymacja 800-1200 euro bardzo przyzwoita. Warto.




