Henryk Hayden i jego autoportret z 1915 roku na aukcji Millon w Paryżu.
Bardzo lubię twórczość Haydena i zawsze poluje na jego prace.
Rozpiętość cenowa jest kosmiczna i można wydać miliony monet – jak w tym przypadku, ale można też kupić sygnowane szkice gołych pań po 200 euro za sztukę. Nie żebym się chwalił.
Tak czy inaczej. Tak wyglądał Henio w wielu 32 lat. Staro, ale przystojny zawadiaka.
Cena sroga.



Dane z aukcji i koszt na gotowo
Obraz wystawia dom Millon na aukcji „School of Paris #20” w Hôtel Drouot w Paryżu. Lot nr 48. Aukcja rusza we wtorek 27 października 2026 o 14:00, w Polsce też o 14:00.
„Autoportrait du peintre”, czyli autoportret malarza. Olej na płótnie, 60 × 46 cm. Namalowany w 1915. Sygnowany i datowany w lewym dolnym rogu „Hayden 1915”. Płótno jest zdublowane, czyli podklejone na nowe płótno.
Estymacja 30 000–40 000 EUR.
Do obrazu dom dołącza certyfikat Pierre’a Célice’a z 2018 roku. Praca ma trafić do katalogu dzieł wszystkich Haydena. Pochodzi z dawnej kolekcji Henriego Benezita, dalej przeszła w spadku. Przy tej kwocie i tak poprosiłbym o raport stanu i zdjęcia płótna przed dublowaniem.
Opłata aukcyjna w Millon to 27% netto. Do ceny i opłaty dom dolicza VAT 5,5%. Przy licytacji na żywo przez Drouot dochodzi 1,8% ceny (1,5% plus VAT). Dom nie podaje kosztu wysyłki, więc liczę 4% na transport z ubezpieczeniem. Obraz jedzie z Francji, więc bez VAT-u importowego.
Zakładana cena (średnia z estymacji) 35 000 EUR
+ opłata aukcyjna 27% = 44 450 EUR
+ VAT 5,5% od ceny i opłaty = 46 895 EUR
+ opłata Drouot 1,8% = 47 525 EUR
+ transport z ubezpieczeniem 4% = 49 426 EUR
= 49 426 EUR × kurs NBP 4,3775 (tabela z 09.10.2026)
Razem około 216 400 PLN na gotowo.
To rachunek na sztywnych stawkach, więc traktuję go jak punkt wyjścia. Własne liczby podstawisz w kalkulatorze.
Fot. Millon / Drouot

