Edward Dwurnik – „Cologne” w Niemczech i znowu jest „tanio”.
Edward Dwurnik Cologne wraca na niemiecką aukcję i znowu wygląda to jak okazja.
Znowu Dwurnik i znowu w Niemczech i ponownie TANIO!
Może to potwierdza moją tezę o końcu hajpu na Edwarda?
Mnie się ta praca nie podoba, dużo lepsze są wczorajsze rysunki, trzeba jednak przyznać, że to klasyczny Dwurnik z 1997 roku.
Tytuł to „Köln/Cologne”, datowanie 1997, technika akryl na papierze i format 46 × 54,5 cm.
Do tego jest sygnatura (E. Dwurnik) i tytuł na froncie, a na odwrociu podobno jeszcze dedykacja, podpis i konkretna data: 2.10.97. Takie detale lubię, bo przynajmniej wiadomo, że to nie „około lat 90.” tylko konkretny dzień.
Link do aukcji
Sprawdź inne wpisy na moim blogu o Edward Dwurnik.



Nabazgrane jakby to dziecko robiło. Nie lubię dwurnika , wolę prace jego uczniów , są bardziej dopracowane i nowocześniejsze.
Zgadzam się. Paskudne to jest, ale kasa niska i w Polsce możesz tylko pomarzyć o tym poziomie cenowy za pracę Dwurnika.