Alicja Halicka i jej „Les sirènes”, czyli syreny. Mały olej na kartonie idzie pod młotek 7 listopada w Béziers.
Całkiem przyjemna praca Halickiej w paskudnej ramie.
Ja nie wiem jaką trzeba mieć „Cepelię” w domu żeby coś takiego wisiało na ścianie.
Przyjemny mały rysunek.




Dane z aukcji i koszt na gotowo
Obraz wystawia dom Primardeco (Ivoire) na jesiennej aukcji „Les Automnales Primardeco” w Béziers we Francji. Lot nr 99. Aukcja rusza w sobotę 7 listopada 2026 o 14:30, w Polsce też o 14:30.
„Les sirènes”, czyli syreny. Olej na kartonie, 10,5 × 15 cm. Sygnowany w prawym dolnym rogu. Dom nie podaje daty powstania.
Estymacja 500–700 EUR.
Dom nie podaje pochodzenia obrazu ani jego stanu. Karton ma na zdjęciach nierówne, przetarte brzegi, więc przed licytacją poprosiłbym o raport stanu.
Opłata aukcyjna w Primardeco to 27% razem z VAT-em. Przy licytacji na żywo przez Drouot rośnie do 28,8%, czyli dochodzi 1,8% ceny (1,5% plus VAT). Dom nie podaje kosztu wysyłki, przewoźnika kupujący wybiera sam, więc liczę 4% na transport z ubezpieczeniem. Obraz jedzie z Francji, więc bez VAT-u importowego.
Zakładana cena (średnia z estymacji) 600 EUR
+ opłata aukcyjna 27% z VAT-em = 762 EUR
+ opłata Drouot 1,8% = 773 EUR
+ transport z ubezpieczeniem 4% = 804 EUR
= 804 EUR × kurs NBP 4,3951 (tabela z 29.10.2026)
Razem około 3 530 PLN na gotowo.
To szacunek na sztywnych stawkach. Własne założenia wpiszesz w kalkulatorze.
Fot. Primardeco / Drouot

