Alicja Halicka i jej „Nature morte au livre”, czyli martwa natura z książką. Obraz idzie pod młotek 17 października we francuskim domu Artesia.
Martwa natura od tej Pani potrafi w Polsce kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Czy to jest inwestycja? No ja tego nie czuję, może dlatego, że mi się nie podoba.
Wrzucam z obowiązku.



Dane z aukcji i koszt na gotowo
Obraz wystawia dom Artesia na aukcji „Prestige – Arts du XXème & Design” w zamku Vayres w Saint-Georges-lès-Baillargeaux we Francji. Lot nr 80. Aukcja rusza w sobotę 17 października 2026 o 14:00, w Polsce też o 14:00.
„Nature morte au livre”, czyli martwa natura z książką. Olej na płótnie, 32 × 44 cm. Sygnowany w lewym dolnym rogu. Dom nie podaje daty powstania.
Estymacja 4 000–6 000 EUR.
Dom nie podaje pochodzenia obrazu ani jego stanu. Raport stanu wysyła na prośbę i o niego poprosiłbym przed licytacją, razem z pytaniem, skąd praca pochodzi.
Opłata aukcyjna w Artesii to 25% razem z VAT-em. Przy licytacji na żywo przez Drouot dochodzi 1,8% ceny (1,5% plus VAT). Dom nie podaje kosztu wysyłki, więc liczę 4% na transport z ubezpieczeniem. Obraz jedzie z Francji, więc bez VAT-u importowego.
Zakładana cena (średnia z estymacji) 5 000 EUR
+ opłata aukcyjna 25% z VAT-em = 6 250 EUR
+ opłata Drouot 1,8% = 6 340 EUR
+ transport z ubezpieczeniem 4% = 6 594 EUR
= 6 594 EUR × kurs NBP 4,3775 (tabela z 09.10.2026)
Razem około 28 900 PLN na gotowo.
Stawki przyjąłem na sztywno, więc to tylko orientacja. Swoje liczby sprawdzisz w kalkulatorze.
Aktualizacja po aukcji (21.10.2026): młotek zatrzymał się na 5 800 EUR. To kwota bez opłaty aukcyjnej.
Fot. Artesia / Drouot

